.post-body img { width:800px; height:auto; }

Niezastąpiony duet od Garnier


Lubię testować nowe balsamy do ciała, ale do swoich ulubionych i już sprawdzonych produktów często wracam. Takimi właśnie są: 
  • Garnier, Intensywna Pielęgnacja Bardzo Suchej Skóry, Regenerujące mleczko do ciała z syropem z klonu

  • Garnier, Nawilżająca Pielęgnacja 7 Dni, Łagodzące mleczko do ciała z miodem 



Na początek ---> Garnier, Intensywna Pielęgnacja Bardzo Suchej Skóry, Regenerujące mleczko do ciała z syropem z klonu

 Od producenta:
Mleczko głęboko odbudowuje skórę, nawet najbardziej podrażnione i wysuszone miejsca (łokcie, kolana). Jego kanadyjska formuła z syropem z klonu błyskawicznie się wchłania, aby łagodzić uczucie szczypania i podrażnienia. Skóra jest zregenerowana i odzyskuje swój dawny komfort na 24 godziny.
Skład: Aqua, paraffinum liquidum/mineral oil, glycerin, cyclopentasiloxane, elaeis guineensis/palm oil, petrolatum, butyrospermum parkii/shea butter, cetearyl alcohol, aluminum starch octenylsuccinate, acer saccharinum/sugar maple extract, allantoin, coco-glucoside, ammonium polyacrylodimethyl taurate, xanthan gum, disodium EDTA, imidazolidinyl, BHT, parfum/fragrance

Cena: ok 12zł


Zacznijmy od tego, że uwielbiam jego zapach , wydajność i działanie. Szybko się wchłania, nie zostawia tłustej warstwy, dobrze nawilża (pomaga uporać się z krostkami na ramionach), nie podrażnia. Balsam jest łatwo dostępny, często można go znaleźć w promocyjnej cenie. Najczęściej stosuję go jesienią oraz zimą, kiedy to moja skóra jest sucha jak wiór, szczególnie na nogach. Z całkowitą pewnością polecam je wszystkim kobietom które mają problemy z sucha skórą. 

Pora przejść do --->  Garnier, Nawilżająca Pielęgnacja 7 Dni, Łagodzące mleczko do ciała z miodem

Od producenta:
Mleczko, które zostało stworzone dla skóry suchej i wrażliwej o lekkiej formule, delikatnym zapachu i długotrwałym nawilżeniu. Mleczko zostało wzbogacone o miód i L - Bifidus, aby ukoić skórę i chronić ją przed przesuszeniem. 
Skład: Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum/Mineral Oil, Elaeis Guineensis Oil, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Benzyl Alcohol, Bifida Ferment Lysate, Carbomer.
Cena:  12-14zł




Na to mleczko zdecydowałam się z czystej ciekawości. Skóra na moich nogach jest bardzo problematyczna, po goleniu piecze i pokazuje się wysypka. Po innych balsamach zdarzało się, że pieczenie się nasilało. Nie bez powodu na tym napisane jest, że jest łagodzący :) Tak jak poprzednik, balsam ten jest ekstremalnie wydajny, świetnie i długotrwałe nawilża moja skórę. Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy. 
Dodatkowo pięknie pachnie - jeśli ktoś lubi zapachy słodkie, miodowe to z pewnością będzie zachwycony!

 

To jest mój niezastąpiony duet, a jaki jest Twój? ;)



Czytaj dalej

Pogrubiający tusz do rzęs- L`Oreal, Volume Million Lashes Mascara

Korzystając z ostatnich promocji w Rossmannie postanowiłam zakupić wszędzie zachwalany tusz do rzęs L`Oreal, Volume Million Lashes Mascara.

 Według producenta:
 Maskara precyzyjnie pokrywa kolorem każdy włosek z osobna przez co rzęsy wydają się dużo gęściejsze, więc optycznie wydaje się ich dużo więcej niż jest w rzeczywistości. Receptą na osiągnięcie takiego rezultatu było stworzenie idealnie wyprofilowanej szczoteczki, która dociera nawet na kącików oka przez i co bardzo ważne nie pozostawia nieestetycznie wyglądających grudek na powierzchni rzęs. Nigdy więcej sklejonych włosków! Efektem są więc długie, pogrubione, doskonale rozdzielone rzęsy, które przyciągną wszystkie spojrzenia.
Cena 50-60zł




Tusz rewelacyjny, podkreśla spojrzenie, wydłuża, pogrubia, dobrze rozdziela rzęsy i co najważniejsze nie kruszy się. Dodatkowym atutem jest moja ulubiona silikonowa szczoteczka oraz eleganckie opakowanie. Nałożony powoli i starannie zapewnia efekt naturalnych i pięknych rzęs! Przy wyjmowaniu szczoteczki z opakowania, przechodzi ona jeszcze przez zwężenie, które pozwala na odpowiednią dawkę produktu, bez potrzeby ocierania nadmiaru kosmetyku o szyjkę opakowania.



Tusz jest naprawdę godny polecenia, przy następnej okazji i promocji na pewno skuszę na niego! :) 
 

Czytaj dalej

Kobo Professional, Face Contour Mix

Niedawno firma KOBO wypuściła nową paletkę do konturowania. Cena tego produktu nie jest wysoka (ok.20zł), skorzystałam ostatnio z promocji  i kupiłam "magiczne" w Drogerii Natura za około 12 zł :)

Co pisze producent?
Zestaw kremowych podkładów do konturowania twarzy. Niezastąpiony w makijażu scenicznym i fotograficznym. Idealnie wtapia się w skórę, tuszuje niedoskonałości i przebarwienia oraz pozwala na osiągnięcie efektu perfekcyjnie wymodelowanej twarzy. Do mieszania lub stosowania pojedynczo. Produkt wizażysty.


Paletka zawiera 4 kolory, które można ze sobą mieszać. Dwa jasne odcienie oraz dwa odcienie brązu. Pierwszy odcień jest podobny do wcześniejszego podkładu KOBO (light vanilla). Kolor ten  rozjaśnia wybrane partie twarzy. Drugi kolorek, wyrównuje cerę, zakrywa doskonałości i często mieszam go z najjaśniejszym. Brązy natomiast idealnie nadają się do konturowania.



Konsystencja jest kremowa, łatwo nakłada się je palcami, można to także zrobić pędzelkiem.Twarz po roztarciu wygląda bardzo naturalnie. Kolor jest odpowiedni, pięknie zakryje fioletowe i szare cienie pod oczami. Jednak należy uważać, ponieważ jest kremowy, trzeba go przykryć np. pudrem. Innym problemem mogą okazać się zmarszczki. Produkt, u niektórych osób może wejść w zmarszczki przy oczach.


To jeden z najlepszych kosmetyków do konturowania na mokro w tej półce cenowej!




Czytaj dalej

TOŁPA- matujący krem normalizujący

Kilka miesięcy temu zaczęłam rozglądać się za kremem dla mojej nieco problematycznej skóry - skłonnej do przetłuszczania się, z nadmiarem sebum. W końcu trafiłam na krem firmy TOŁPA! 

Jak podaje producent: Krem normalizuje wydzielanie sebum i nawilża. Eliminuje błyszczenie i zwęża rozszerzone pory. Poprawia elastyczność i łagodzi podrażnienia. Pozostawia skórę gładką i matową.
Składnikami kremu są: ekstrakt z liści tymianku, ekstrakt z owoców pigwy, fucogel, gliceryna.

Zaczynając od konsystencji, to jedna z najlepszych rzeczy w tym produkcie. Krem jest lekki, bardzo dobrze rozprowadza się go na skórze, wchłania się szybko, nie pozostawia żadnej niemile widzianej warstwy na skórze. Dodatkowo ma śliczny, lekko brzoskwiniowy kolor.

 Zapach jest delikatny, przyjemny, bardzo mi się podoba. Myślę, że dla nikogo nie powinien stanowić problemu. Skóra jest wyraźnie nawilżona, gładka i przyjemna w dotyku. Ten efekt utrzymuje się długo.
Minusem tego produktu jest to, że matowienie skóry jest niewielkie :/ . Jeżeli chodzi o świecenie to, ten problem jest wyraźnie mniej widoczny. Oprócz tego moja twarz jest wyraźnie odświeżona, miła w dotyku. Stosuję go zarówno na noc jak i pod podkład.



Szczerze? Polubiłam ten krem. Przede wszystkim za lekką konsystencję, nawilżanie. Ogranicza w pewnym stopniu matowienie, pozostawia skórę przyjemną i gładką w dotyku. Plus także za wydajność, krem starczył mi na 2 miesiące, planuje kolejny zakup tego produktu.
Udanej środy! :)
Czytaj dalej

Testowanie czas zacząć!

Serum Active Lash L`biotica pobudzające wzrost rzęs, tak nazywa się najnowszy kosmetyk, który chcę przetestować, mam nadzieję, że efekty będą zadowalające! 


OPIS PRODUKTU:
Serum Active Lash L`biotica pobudzające wzrost rzęs, to skuteczna odżywka, która sprawi, że rzęsy będą bajecznie długie, gęste i wzmocnione. Aktywny składnik serum stymuluje szybszy wzrost rzęs, skutecznie zapobiega ich wypadaniu oraz wydłuża fazę ich wzrostu, pozwalając uzyskać spektakularny efekt pięknych, wydłużonych i naturalnych rzęs już po ok. 30 dniach regularnego stosowania.



EFEKTY:
- długie, gęste i mocne rzęsy,
- zregenerowane i odżywione brwi,
- pierwsze efekty już po 4 – 5 tygodniach.

Dodatkowe substancje aktywne występujące w  serum Active Lash:
- keratyna - wzmacnia rzęsy, zwiększając ich objętość oraz wytrzymałość,
- pantenol - wpływa na regenerację i odżywienie struktury włosa,
- alantoina - zapobiega podrażnieniom.

 Cena produktu: 40-45zł

  Nie pozostaje mi nic innego jak zacząć testować odżywkę! Po 4 tygodniowym stosowaniu serum, na blogu pojawi się post z opinią i efektami tego zachwalanego kosmetyku :)
Udanej środy !


Czytaj dalej

ANTYBAKTERYJNY PUDER W KOMPAKCIE

Czytałam i słyszałam wiele pozytywnych opinii o antybakteryjnym pudrze w kompakcie, którego za niewielką cenę ( 7-8 zł) można kupić w Rossmannie. Mowa o pudrze SYNERGEN. Postanowiłam wypróbować go i ja!


Puder ten został stworzony specjalnie z myślą o skórze trądzikowej. Nadaje cerze naturalny wygląd i sprawia, że się nie błyszczy. Specjalne składniki zapobiegają tworzeniu się wyprysków i nieczystości.



Skusiłam się na odcień NATUR 04. Podoba mi się jego trwałość. Długo utrzymuje się na mojej twarzy, jest bardzo mocno kryjący, matujący opakowanie lekkie do noszenia w torebce, dodatkowo w komplecie znajduję się gąbeczka. Kolejną zaletą, o której należy wspomnieć to fajne współgranie z różnymi fluidami. Jest bardzo wydajny, ma dużą gamę kolorów i piękny zapach. Co tu dużo mówić? Kolor idealny dla mnie, tani i dostępny w każdym Rossmannie. Myślę, że nie ma sensu wydawać mnóstwo pieniędzy na puder skoro za parę groszy można kupić coś co jakością nie odbiega od drogich kompaktów renomowanych firm. Jestem ciekawa też Waszych opinii na temat tego pudru :)
Już niedługo pojawią się kolejne recenzje na temat kosmetyków, które zakupiłam wczoraj, szczególną uwagę zwrócę na maseczkę oczyszczającą Rival de Loop, którą ubóstwiam!


Miłego weekendu! :)
 
Czytaj dalej

MATT BRONZING & CONTOURING POWDER

Jeżeli nadal zastanawiacie się nad wyborem brązującego pudru w kamieniu, to polecam Wam KOBO PROFESSIONAL MATT BRONZING & CONTOURING POWDER! Według mnie KOBO po raz kolejny zaskakuje. Moje doświadczenie z bronzerami jest niewielkie, jednak już teraz śmiało mogę go Wam polecić. Znalazłam swojego ulubieńca i nie widzę potrzeby testowania innych bronzerów :)



Matowy, brązujący puder w kamieniu nadaje skórze odcień naturalnej, zdrowej opalenizny. Idealny do kreowania „cienia” na twarzy. Polecany do konturowania, modelowania twarzy i ciała. W Drogerii Natura puder ten jest w promocji i kosztuje 13,99zł, co zalicza się również do zalety tego produktu. Do wyboru mamy tylko dwa odcienie: jaśniejszy 308 SAHARA SAND oraz dla kobiet o ciemniejszej karnacji 311 NUBIAN DESERT. Ze względu na jasną karnację skusiłam się na Saharę Sand.
Opakowanie wykonane jest z grubego plastiku, otwieranie nie stanowi żadnej trudności. Dodatkowo przezroczysta szybka ułatwia nam zauważyć jego prawdziwy koloru. Puder pomimo tego, że jest w w kamieniu to swoją konsystencją w dotyku przypomina coś jedwabistego. 


Wygląda bardzo naturalnie i estetycznie. Perfekcyjny odcień - dosyć jasny dla bladziochów  Trzyma się cały dzień, świetnie się rozciera, nie robi plam. Niska pigmentacja produktu,  nie jest dla mnie problemem, bo wolę budować kolor przez dołożenie produktu niż od razu zrobić plamę. Idealny do konturowania, podkreślenia między innymi kości policzkowych. Świetnie współgra z różem i rozświetlaczem, po prostu same zalety. 

 
Jeżeli uda Wam się trafić z kolorem, to na pewno pokochacie go tak jak ja !
Miłego dnia :)
Czytaj dalej

" Kaszmirowy dotyk"- wygładzająca baza pod makijaż

Wykorzystując wolną chwilę, postanowiłam przedstawić Wam kolejny kosmetyk jakim jest wygładzająca baza pod makijaż DAX COSMETIC CASHMERE


Kilka miesięcy temu trafiłam na nią w drogerii Rossmann. Aktualnie w Drogerii Natura, kosmetyk ten jest w promocji.  Moja skóra zalicza się do mieszanych, z małym niedoskonałościami pojawiającymi się na mojej twarzy co jakiś czas. Słyszałam wiele pozytywnych opinii, więc postanowiłam wypróbować bazę i ja.


Zadaniem bazy wygładzającej jest perfekcyjne krycie niedoskonałości, delikatne wyrównanie zmarszczek, a co najważniejsze gwarantuje efekt matowienia do 12 godzin.
Baza znajduje się w  buteleczce o pojemności 30ml. Posiada przezroczyste ścianki, dzięki którym widzimy ile produktu możemy jeszcze wykorzystać. Opakowanie wyposażone jest w pompkę za pomocą której w łatwy sposób możemy wydozować żądaną ilość produktu.





Baza wygładzająca Dax Cosmetics niewątpliwie przedłuża trwałość makijażu. Przydatna jest zwłaszcza w lecie.Stosowałam bazę zamiast kremu nawilżającego idealnie matowała skórę na cały dzień. Według mnie jej podstawowym atutem jest rozprowadzanie - baza ma konsystencję wodnego żelu, a oprócz tego kolejną zaletą jest przyjemne uczucie podczas nakładania. Skóra stawała się wyraźnie gładsza i milsza w dotyku.
Jak już wcześniej wspomniałam mam skórę z niedoskonałościami, obawiałam się, że zatka moje pory, na szczęście tak się nie stało. Dlatego z czystym sumieniem mogę ją Wam  polecić !


Czytaj dalej

" Najtrudniejszy pierwszy post". Jantar na cienkie i zniszczone włosy!

Od dawna zabierałam się do napisania pierwszego postu, jednak dziecko i obowiązki domowe nie pozwoliły mi na to. Dom posprzątany, obiad ugotowany, dziecko śpi, więc mogę zacząć działać ;)
Na początku proszę  mi wybaczyć jakiekolwiek niedociągnięcia. Jak sam mój tytuł zdradza: "Najtrudniejszy pierwszy post", więc mogą zdarzać mi się jeszcze błędy z pisaniem postów i całą otoczką związaną z  pisaniem bloga, ale postaram się jak najszybciej wszystko opanować.
Jak większość kobiet interesuje się modą, gotowaniem, kosmetykami. Szukam, kupuje, testuje. Chciałabym podzielić się z Wami opiniami na temat niektórych z nich. Mam nadzieję, że z czasem mój blog nabierze rumieńców, a i grono odbiorców automatycznie się powiększy i każdy chętnie będzie tutaj wracał.

 Dzisiaj spróbuje Wam przybliżyć szampon i  odżywkę z wyciągiem z bursztynu JANTAR.


Moje włosy zawsze były największą  zmorą. Odkąd pamiętam na mojej głowie była tylko burza loków. Wystarczył mi wtedy szampon i pianka do włosów lokowanych. Jednak od kilku lat zaczęłam je prostować, farbować, co spowodowało, że zaczęły być wręcz w opłakanym stanie. Zaczęłam się wtedy ratować różnymi kosmetykami do włosów zniszczonych, aż w końcu trafiłam na szampon i odżywkę z wyciągiem z bursztynu Jantar. Na pewno dużo z Was je zna, chętnie dowiem się jakie są Wasze efekty po użyciu tych kosmetyków :) Może uda mi się przekonać do zakupu i użycia te osoby, które się jeszcze wahają, bądź które nie znały wcześniej tej firmy. 
Zacznijmy od szamponu :)



Szampon regeneruje włosy zniszczone i osłabione. Oprócz wyciągu z bursztynu( wzmacnia i wygładza włosy, a także zapobiega przetłuszczaniu ich) zawiera także witamy A, E, F. Muszę przyznać, że jak na niecały miesiąc stosowania szamponu jestem pod wrażeniem efektów. Włosy są mocniejsze, odżywione, pełne blasku. Nie spodziewałam się takiego efektu, jednak, aby go otrzymać oprócz szamponu używam także odżywkę z wyciągiem z bursztynu. Używam ją zawsze wieczorem, dzień przed myciem włosów,wcierając w skórę głowy. Podobnie jak szampon , odżywka ma podobny skład i działanie.



Dodatkowo przyznam się, że to najlepsze kosmetyki stymulujące wzrost włosów jakie stosowałam. Jestem bardzo zadowolona. Już widzę efekty. Oby tak dalej! Niedługo postaram się Wam pokazać jak pozytywnie Jantar wpłynął na moje włosy.
Życzę Wam miłego czytania, a ja uciekam do prasowania :p 
Miłego dnia!

Czytaj dalej