.post-body img { width:800px; height:auto; }

Testowanie czas zacząć!

Serum Active Lash L`biotica pobudzające wzrost rzęs, tak nazywa się najnowszy kosmetyk, który chcę przetestować, mam nadzieję, że efekty będą zadowalające! 


OPIS PRODUKTU:
Serum Active Lash L`biotica pobudzające wzrost rzęs, to skuteczna odżywka, która sprawi, że rzęsy będą bajecznie długie, gęste i wzmocnione. Aktywny składnik serum stymuluje szybszy wzrost rzęs, skutecznie zapobiega ich wypadaniu oraz wydłuża fazę ich wzrostu, pozwalając uzyskać spektakularny efekt pięknych, wydłużonych i naturalnych rzęs już po ok. 30 dniach regularnego stosowania.



EFEKTY:
- długie, gęste i mocne rzęsy,
- zregenerowane i odżywione brwi,
- pierwsze efekty już po 4 – 5 tygodniach.

Dodatkowe substancje aktywne występujące w  serum Active Lash:
- keratyna - wzmacnia rzęsy, zwiększając ich objętość oraz wytrzymałość,
- pantenol - wpływa na regenerację i odżywienie struktury włosa,
- alantoina - zapobiega podrażnieniom.

 Cena produktu: 40-45zł

  Nie pozostaje mi nic innego jak zacząć testować odżywkę! Po 4 tygodniowym stosowaniu serum, na blogu pojawi się post z opinią i efektami tego zachwalanego kosmetyku :)
Udanej środy !


Czytaj dalej

ANTYBAKTERYJNY PUDER W KOMPAKCIE

Czytałam i słyszałam wiele pozytywnych opinii o antybakteryjnym pudrze w kompakcie, którego za niewielką cenę ( 7-8 zł) można kupić w Rossmannie. Mowa o pudrze SYNERGEN. Postanowiłam wypróbować go i ja!


Puder ten został stworzony specjalnie z myślą o skórze trądzikowej. Nadaje cerze naturalny wygląd i sprawia, że się nie błyszczy. Specjalne składniki zapobiegają tworzeniu się wyprysków i nieczystości.



Skusiłam się na odcień NATUR 04. Podoba mi się jego trwałość. Długo utrzymuje się na mojej twarzy, jest bardzo mocno kryjący, matujący opakowanie lekkie do noszenia w torebce, dodatkowo w komplecie znajduję się gąbeczka. Kolejną zaletą, o której należy wspomnieć to fajne współgranie z różnymi fluidami. Jest bardzo wydajny, ma dużą gamę kolorów i piękny zapach. Co tu dużo mówić? Kolor idealny dla mnie, tani i dostępny w każdym Rossmannie. Myślę, że nie ma sensu wydawać mnóstwo pieniędzy na puder skoro za parę groszy można kupić coś co jakością nie odbiega od drogich kompaktów renomowanych firm. Jestem ciekawa też Waszych opinii na temat tego pudru :)
Już niedługo pojawią się kolejne recenzje na temat kosmetyków, które zakupiłam wczoraj, szczególną uwagę zwrócę na maseczkę oczyszczającą Rival de Loop, którą ubóstwiam!


Miłego weekendu! :)
 
Czytaj dalej

MATT BRONZING & CONTOURING POWDER

Jeżeli nadal zastanawiacie się nad wyborem brązującego pudru w kamieniu, to polecam Wam KOBO PROFESSIONAL MATT BRONZING & CONTOURING POWDER! Według mnie KOBO po raz kolejny zaskakuje. Moje doświadczenie z bronzerami jest niewielkie, jednak już teraz śmiało mogę go Wam polecić. Znalazłam swojego ulubieńca i nie widzę potrzeby testowania innych bronzerów :)



Matowy, brązujący puder w kamieniu nadaje skórze odcień naturalnej, zdrowej opalenizny. Idealny do kreowania „cienia” na twarzy. Polecany do konturowania, modelowania twarzy i ciała. W Drogerii Natura puder ten jest w promocji i kosztuje 13,99zł, co zalicza się również do zalety tego produktu. Do wyboru mamy tylko dwa odcienie: jaśniejszy 308 SAHARA SAND oraz dla kobiet o ciemniejszej karnacji 311 NUBIAN DESERT. Ze względu na jasną karnację skusiłam się na Saharę Sand.
Opakowanie wykonane jest z grubego plastiku, otwieranie nie stanowi żadnej trudności. Dodatkowo przezroczysta szybka ułatwia nam zauważyć jego prawdziwy koloru. Puder pomimo tego, że jest w w kamieniu to swoją konsystencją w dotyku przypomina coś jedwabistego. 


Wygląda bardzo naturalnie i estetycznie. Perfekcyjny odcień - dosyć jasny dla bladziochów  Trzyma się cały dzień, świetnie się rozciera, nie robi plam. Niska pigmentacja produktu,  nie jest dla mnie problemem, bo wolę budować kolor przez dołożenie produktu niż od razu zrobić plamę. Idealny do konturowania, podkreślenia między innymi kości policzkowych. Świetnie współgra z różem i rozświetlaczem, po prostu same zalety. 

 
Jeżeli uda Wam się trafić z kolorem, to na pewno pokochacie go tak jak ja !
Miłego dnia :)
Czytaj dalej

" Kaszmirowy dotyk"- wygładzająca baza pod makijaż

Wykorzystując wolną chwilę, postanowiłam przedstawić Wam kolejny kosmetyk jakim jest wygładzająca baza pod makijaż DAX COSMETIC CASHMERE


Kilka miesięcy temu trafiłam na nią w drogerii Rossmann. Aktualnie w Drogerii Natura, kosmetyk ten jest w promocji.  Moja skóra zalicza się do mieszanych, z małym niedoskonałościami pojawiającymi się na mojej twarzy co jakiś czas. Słyszałam wiele pozytywnych opinii, więc postanowiłam wypróbować bazę i ja.


Zadaniem bazy wygładzającej jest perfekcyjne krycie niedoskonałości, delikatne wyrównanie zmarszczek, a co najważniejsze gwarantuje efekt matowienia do 12 godzin.
Baza znajduje się w  buteleczce o pojemności 30ml. Posiada przezroczyste ścianki, dzięki którym widzimy ile produktu możemy jeszcze wykorzystać. Opakowanie wyposażone jest w pompkę za pomocą której w łatwy sposób możemy wydozować żądaną ilość produktu.





Baza wygładzająca Dax Cosmetics niewątpliwie przedłuża trwałość makijażu. Przydatna jest zwłaszcza w lecie.Stosowałam bazę zamiast kremu nawilżającego idealnie matowała skórę na cały dzień. Według mnie jej podstawowym atutem jest rozprowadzanie - baza ma konsystencję wodnego żelu, a oprócz tego kolejną zaletą jest przyjemne uczucie podczas nakładania. Skóra stawała się wyraźnie gładsza i milsza w dotyku.
Jak już wcześniej wspomniałam mam skórę z niedoskonałościami, obawiałam się, że zatka moje pory, na szczęście tak się nie stało. Dlatego z czystym sumieniem mogę ją Wam  polecić !


Czytaj dalej

" Najtrudniejszy pierwszy post". Jantar na cienkie i zniszczone włosy!

Od dawna zabierałam się do napisania pierwszego postu, jednak dziecko i obowiązki domowe nie pozwoliły mi na to. Dom posprzątany, obiad ugotowany, dziecko śpi, więc mogę zacząć działać ;)
Na początku proszę  mi wybaczyć jakiekolwiek niedociągnięcia. Jak sam mój tytuł zdradza: "Najtrudniejszy pierwszy post", więc mogą zdarzać mi się jeszcze błędy z pisaniem postów i całą otoczką związaną z  pisaniem bloga, ale postaram się jak najszybciej wszystko opanować.
Jak większość kobiet interesuje się modą, gotowaniem, kosmetykami. Szukam, kupuje, testuje. Chciałabym podzielić się z Wami opiniami na temat niektórych z nich. Mam nadzieję, że z czasem mój blog nabierze rumieńców, a i grono odbiorców automatycznie się powiększy i każdy chętnie będzie tutaj wracał.

 Dzisiaj spróbuje Wam przybliżyć szampon i  odżywkę z wyciągiem z bursztynu JANTAR.


Moje włosy zawsze były największą  zmorą. Odkąd pamiętam na mojej głowie była tylko burza loków. Wystarczył mi wtedy szampon i pianka do włosów lokowanych. Jednak od kilku lat zaczęłam je prostować, farbować, co spowodowało, że zaczęły być wręcz w opłakanym stanie. Zaczęłam się wtedy ratować różnymi kosmetykami do włosów zniszczonych, aż w końcu trafiłam na szampon i odżywkę z wyciągiem z bursztynu Jantar. Na pewno dużo z Was je zna, chętnie dowiem się jakie są Wasze efekty po użyciu tych kosmetyków :) Może uda mi się przekonać do zakupu i użycia te osoby, które się jeszcze wahają, bądź które nie znały wcześniej tej firmy. 
Zacznijmy od szamponu :)



Szampon regeneruje włosy zniszczone i osłabione. Oprócz wyciągu z bursztynu( wzmacnia i wygładza włosy, a także zapobiega przetłuszczaniu ich) zawiera także witamy A, E, F. Muszę przyznać, że jak na niecały miesiąc stosowania szamponu jestem pod wrażeniem efektów. Włosy są mocniejsze, odżywione, pełne blasku. Nie spodziewałam się takiego efektu, jednak, aby go otrzymać oprócz szamponu używam także odżywkę z wyciągiem z bursztynu. Używam ją zawsze wieczorem, dzień przed myciem włosów,wcierając w skórę głowy. Podobnie jak szampon , odżywka ma podobny skład i działanie.



Dodatkowo przyznam się, że to najlepsze kosmetyki stymulujące wzrost włosów jakie stosowałam. Jestem bardzo zadowolona. Już widzę efekty. Oby tak dalej! Niedługo postaram się Wam pokazać jak pozytywnie Jantar wpłynął na moje włosy.
Życzę Wam miłego czytania, a ja uciekam do prasowania :p 
Miłego dnia!

Czytaj dalej